Taneczny wieczór w Krakowie

W piątkowy wieczór otwarły się gościnne progi Krakowskiego Centrum Tańca. Pojawiają się pierwsi goście - przyciągają oko eleganckie stroje panów i wspaniałe kreacje pań. I zaczęło się. Buchnęły dźwięki muzyki, to polonez i w fantazyjnym stylu przesunęły się postaci przez salony Centrum . Kłaniają się osobistości ruchu, znane z parkietów całej Polski i nie tylko. Są także Ci, o których nie zawsze mieliśmy okazję usłyszeć. Ale łączy ich jedno, umiłowanie dla tańca towarzyskiego i szacunek dla postaci twórcy tego ruchu w Polsce Prof. Mariana Wieczystego. Muzyka przyspiesza i w szalonym wirze walca przemknęły pary wokół sali. Ale i oto Mistrz Ceremoni Kazimierz Michlik zaprasza do zabawy. I czego tam nie było: walce, tanga, ale i samba, rock'n'roll i party, disco i nowe kroki taneczne i nowe zabawy. A co chwila różne atrakcje - dawne lata wspominają prof. Artur Wieczysty, prof. T. Bednarczyk, dzielnie wspomagani przez W. Matułę; na parkiecie zwierają się w uścisku tanecznej rywalizacji Prezesi PTT Andrzej Mierzwa i Marek Sienkiewicz; w tańcu migają postaci tanecznych mistrzów; w konkursie próbuje zdobyć palmę pierwszeństwa autor strony internetowej. Za szybko mijają kolejne minuty i godziny na tańcach, rozmowach i spotkaniach po latach. Nieodmiennie padają obietnice spotkania się na kolejnym balu zwariowanej tanecznej braci. I tak nieomal do białego rana....

Pora na podziękowania dla Krakowskiego Centrum Tańca i Szkoły Tańca TK za zorganizowanie tanecznego wieczoru, a w szczególności Małgorzacie Szydzie i Kazimerzowi Michlikowi, którzy byli animatorami całej imprezy.

I ja tam byłem....

Grzegorz Gargula

PS. Piątek, 11.01.2002 ?