HUMOR TANECZNY
Przez te kilka lat uczestnicząc w ruchu tanecznym najpierw jako tancerz, teraz jako skrutiner usłyszałem wiele dowcipów i anegdot związanych z tańcem. Aby wszystkie te humoreski i zabawne sytuacje nie poszły w zapomnienie dodałem do serwisu ten dział, w którym będą one publikowane. Jeśli ktoś z Was zna jakieś zabawne historyjki, żarty, dowcipy nawet luźno związane z tańcem, turniejami, sędziami itp. proszę o ich nadesłanie, chętnie je tutaj opublikuję.
Na lekcję indywidualną wpada tancerz spóźniony 15 minut.
Szybko przebiera się, staje na parkiecie i pyta:
- Od której zaczynam?
Nauczyciel wymownie patrzy na zegarek:
- Od piętnastej!
- Od której nogi Panie Andrzeju?!
Jednym z bardzo wdzięcznych tematów żartów tanecznych w naszym towarzystwie,
są przejęzyczenia konferansjerów, oto garść z nich:
Po zatańczeniu pierwszej grupy konferansjer zapowiada następną:
- A teraz przed Państwem zaprezentuje się gruba d...a, o przepraszam druga grupa.
Jedna z moich ulubionych Konferansjerek na turnieju z okazji jublieuszu
swojego klubu tak przedstawia nestora klubu:
- A o to proszę Państwa najstarszy członek naszego klubu !!!"
Na jednym z pokazowych turniejów, Pani Konferansjer przeprowadzając wywiad
z sędzią głównym pyta:
- Panie Sędzio jakie numery lubi Pan najbardziej...?"
Na próbie parkietu konferansjer dzieli pary na dwie grupy:
- W pierwszej grupie zatańczą chłopcy, a w drugiej dziewczynki!
Na turnieju w tańcach dyskotekowych dla dzieci jedna z dziewczynek w trakcie swojego pokazu wykonuje bardzo udanie raz za razem szpagat. Pani konferansjer przeprowadza z nią mini-wywiad, zadając standardowe pytania w takiej sytuacji o imię, liczbę lat, rodzeństwo itd. w końcu pyta:
- Gdzie tak świetnie nauczyłaś się robić szpagat? - licząc na odpowiedź np. na zajęciach baletu, ewentualnie gimnastyki lub akrobatyki sportowej itp.
- NA TRZEPAKU !!! - odpowiedziała dziewczynka.
Na jednym z turniejów tańca tańczy najmłodsza kategoria dzieci w wieku do 7 lat.
Konferansjer chcąc ośmielić dzieci przeprowadza mini wywiad z jedną z dziewczynek.
Konferansjer: - Jak masz na imię?
Dziewczynka: - Ania.
K: - Ile masz lat?
D: - Sześć.
... i tak dalej, na końcu zadaje pytanie, na które jak mu się wydaje odpowiedź jest oczywista
K: - Lubisz tańczyć?
Dziewczynka chwilkę zastanowiła się... i odpowiedziała jak prawdziwa kobieta.
D:. - Sama nie wiem?!?
Teraz trochę prywaty, oto historyka, która mnie się wydarzyła na turnieju.
Jedna z moich ulubionych konferansjerek (pozdrawiam ją) zapowiada:
- Wyniki turnieju można kupić u skrutinera ?!?
I po chwili namysłu dodała:
- O przepraszam wydruki wyników !
W tym momencie cała sala gruchnęła śmiechem.
Opina zasłyszana w trakcie przerwy w turnieju o partnerkach:
- No, dziewczyny są ładne, a tańczyć ... to się jeszcze nauczą !




