- styczeń-maj 2009
- lipiec-grudz.2008
- styczeń-czerw.2008
- listop.,grudz.2007
- wrzesień,paźdz.2007
- styczeń-sierp.2007
- styczeń-grudz.2006
- kwiecień-grudz.2005
- luty, marzec 2005
- grudz.2004,sty.2005
- paźdz.,lisopad 2004
- sierp.,wrzes. 2004
- czerw.,lipiec 2004
- kwiecień, maj 2004
- luty, marzec 2004
- styczeń 2004
- listop.,grudz. 2003
- wrzesień,paźdz.2003
- lipiec,sierp.2003
- czerwiec 2003
- maj 2003
- kwiecień 2003
- marzec 2003
- luty 2003
- styczeń 2003
- grudzień 2002
- listopad 2002
- październik 2002
- wrzesień 2002
- sierpień 2002
- lipiec 2002
- czerwiec 2002
- maj 2002
- kwiecień 2002
- marzec 2002
- luty 2002
- styczeń 2002
- grudzień 2001
- listopad 2001
- październik 2001
- wrzesień 2001
- sierpień 2001
- lipiec 2001
- czerwiec 2001
- maj 2001
- kwiecień 2001
- marzec 2001
- luty 2001
- styczeń 2001
- grudzień 2000
AKTUALNOŚCI
8 marca - Dzień Kobiet!
Panowie, dopiero jak przychodzi taki dzień jak dzisiaj, uświadamiam sobie jakimi jesteśmy szczęściarzami! A skąd tyle szczęścia? Otóż panowie uprawiamy lub chociaż podziwiamy dyscyplinę z pogranicza sztuki i sportu, w której rywalizacja mężczyzn nie jest oddzielona od rywalizacji kobiet.
Więcej! Właśnie to niezwykłe połączenie tych dwóch światów na parkiecie - tego "brzydkiego i mocnego" z tym "pięknym i subtelnym" stanowi o istocie zjawiska, które nazywamy tańcem towarzyskim.
A zatem w dniu dzisiejszym świętujmy Dzień Kobiet, nawet wbrew tym wszystkim, którzy głoszą, że to święto, to przeżytek i życzmy naszym Paniom wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim cierpliwości i wyrozumiałości dla swoich partnerów, tych w tańcu i tych w życiu.
Mistrzostwa Polski PTT i FTS
w Tańcach Latynoamerykańskich 2010
- krótkie podsumowanie
Tak jak przewidywałem tańce latynoamerykańskie na tegorocznych MP przyniosły nam więcej radości niż standardowe. Przynależność do ścisłej krajowej czołówki potwierdziła para Andrzej Suchocki i Natalia Piecewicz z IDEII Kraków zgarniając ponownie brązowy medal. Przyglądając się szczegółowo ocenom sędziowskim można powiedzieć, że medal srebrny był bardzo blisko. Wydaje się, że ostatni taniec zadecydował o tym, że Andrzej z Natalią pozostali na najniższym stopniu podium. Tytuł Mistrzów Polski zdobyli ponownie po roku przerwy (w zeszłym roku tylko IV miejsce) Marek Fiksa i Kinga Jurecka z AKADEMII TAŃCA Warszawa. Warto także odnotować, że w szeroko pojętej czołówce (1/2 Finału MP) zameldowali się ponownie Krzysztof Pściuk i Monika Heinze IDEA Kraków. Natomiast niezłe miejsce jak na debiut w nowy zestawieniu (1/4 finału MP) uzyskała para Michał Walczak i Joanna Dąbrowska z MAŁOPOLSKIEGO CENTRUM TAŃCA Kraków.
Kategoria Młodzieży - tutaj mamy małą satysfakcję: tytuł Mistrzów Polski zdobyła wprawdzie para z CORTE Warszawa Paweł Tekiela i Agnieszka Kaczorowska, ale warto przypomnieć, że Paweł jest jest wychowankiem MCT Kraków (trener: Łukasz Woźniak), a transfer do Warszawy miał miejsce zaledwie kilka miesięcy temu. Bardzo pozytywnie należy ocenić występ Szymona Sabatowicza i Natalii Krzysztoń z MAŁOPOLSKIEGO CENTRUM TAŃCA Kraków, którzy w pierwszym roku występów w "youtach" dostali się do półfinału MP. Za rok będzie lepiej, a za dwa lata, hm... może nie napiszę, żeby nie zapeszyć. 13 miejsce i 1/4 finału to całkiem dobre miejsce dla Mateusza Wody i Dominiki Dyrkacz, za rok proponuję zameldować się rundę wyżej, a najlepiej o dwie.
W powyżej opisanych kategoriach jest dobrze, choć pewnie zawsze mogłoby być lepiej. Niestety kategoriach juniorów młodszych i starszych słabiutko, oj słabiutko. Jest się chyba czym martwić, tym bardziej, że w niektóre style poddaliśmy walkowerem, czytaj absencją par z naszego okręgu. Miejmy nadzieję, że w tych kategoriach nasze pary zabiorą się do roboty, bo czołówka z Warszawy czy Lublina raczej nie będzie nas czekać.
Mistrzostwa Polski PTT i FTS w Tańcach Latynoamerykańskich
Bydgoszcz, 28 luty 2010 r.
Kategoria: Młodzież, Styl: Latin:
I m. Tekiela Paweł (!), Kaczorowska Agnieszka CORTE Warszawa
II m. Lipowski Jakub, Anforowicz Pola DUET Warszawa
III m. Danilczuk Michał, Tyszko Natalia CORTE Warszawa
IV m. Apranich Leonid, Schmidt Kamila CONTRA Warszawa
V m. Le Michał, Durańska Kamila DUET Warszawa
VI m. Mróz Sebastian, Szumkowska Joanna CONTRA Warszawa
...
12 m. Sabatowicz Szymon, Krzysztoń Natalia MAŁOPOL.CENTRUM TAŃCA Kra
13 m. Woda Mateusz, Dyrkacz Dominika MAŁOPOL.CENTRUM TAŃCA Kra
...
27 m. Wróżek Marcin, Panek Joanna IDEA Kraków
...
39 m. Nowak Filip, Kapela Monika PLĄS Kraków
...
40-41 m. Fejklowicz Piotr, Berg Monika PLĄS Kraków
...
50-51 m. Szołtysik Wojciech, Banasik Maja STYL Kraków
59 par.
Suchocki - Piecewicz na medal!
Po raz drugi.
Mistrzostwa Polski PTT i FTS w Tańcach Latynoamerykańskich
Bydgoszcz, 27 luty 2010 r.
Kategoria: Dorośli, Styl: Latin:
I m. Fiksa Marek, Jurecka Kinga AKADEMIA TAŃCA Warszawa
II m Radziejowski Krystian, Maczek Sylwia BRAVO Wrocław
III m. Suchocki Andrzej, Piecewicz Natalia IDEA Kraków (! ! !)
IV m. Mika Norbert, Ramiączek Anna AKADEMIA TAŃCA Warszawa
V m. Bartelik Paweł, Dąbek Paulina PERFECT Gdańsk
VI m. Modrzyński Przemysław, Jurga Aleksandra AKTT Szczecin
...
11 m. Pściuk Krzysztof, Heinze Monika IDEA Kraków
...
19-20 m. Walczak Michał, Dąbrowska Joanna MAŁOPOL.CENTRUM TAŃCA Kraków
...
29-30 m. Myśliwiec Bogdan, Wątorek Joanna PLĄS Kraków
...
49-50 m. Skowroński Michał, Gasińska Aleksandra IDEA Kraków
...
53-55 m. Jurczyński Paweł, Czechowska Magdalena IDEA Kraków
Mistrzostwa Polski w Mieście Idealnym
Zamość, 12-13 luty 2010 r.
"Zamość - miasto idealne zawdzięcza swe powstanie Kancelerzowi Janowi Zamoyskiemu i włoskiemu architektowi Bernardo Morando. Zamoyski postanowił w szczerym polu wybudować miasto, a architekt Morando wiedział, jak to zrobić. Przez 25 lat współpracy ci dwaj ludzie zaprojektowali i stworzyli wspaniałe, nowoczesne miasto-twierdzę, które w niewiele zmienionym kształcie przetrwało do dziś. Zamość jest najlepiej zachowanym miastem w Europie o całkowicie renesansowym rozplanowaniu. Żadne polskie miasto nie zostało wybudowane z taką precyzją, planem i dbałością o szczegół. Idealność i piękno Zamościa zawiera się w precyzyjnej kompozycji planu miasta, brył budowli, placów i ulic powiązanych ze sobą w harmonijną całość w jednolitym renesansowym stylu."
W tym właśnie mieście idealnym 12 i 13 lutego 2010 r. odbyły się tegoroczne Mistrzostwa Polski tańcach standardowych dla par dorosłych, młodzieży i seniorów oraz w tańcach latynoamerykańskich dla par juniorów starszych i młodszych. Organizatorzy Szkoła Tańca Magdaleny i Janusza Myków wspierani przez możnych mecenasów tańca (w renesansowych Zamościu tak wypada nazywać sponsorów) znakomicie zaplanowali i przeprowadzili Mistrzostwa Polski. Mimo śnieżnej aury w rywalizacji o tytuły Mistrzów Polski wystąpiły wszystkie liczące się polskie pary, a pokazach mogliśmy podziwiać przede wszystkim Mistrzów Świata Zawodowców Michała Malitowskiego i Joannę Leunis, a także wielokrotnych Mistrzów Polski Wiktora Kiszkę i Małgorzatę Garlicką. Jak podkeślił w trakcie mistrzostw prowadzący i organizator Janusz Myka jego marzeniem był występ tych znakomitych par w Zamościu i jak mogliśmy się przekonać, dzięki uporowi i konsekwencji marzenie to zostało spełnione w 200 procentach. Skąd te nadmiarowe 100%? Otóż udało się namówić Michała Malitowskiego i Joannę Leunis do zmiany partnerów i stylu tanecznego oraz zatańczenia pokazu walca wiedeńskiego odpowiednio z Małgorzatą Garlicką i Wiktorem Kiszką. Takie rzeczy są możliwe tylko w mieście idealnym, gdzie zgodnie z tradycją rzeczy niemożliwe realizuje się od ręki.
Mistrzami Polski w tańcach standardowych w najbardziej prestiżowej kategorii par dorosłych została para Marek Kosaty i Paulina Glazik. Medal srebrny wytańczyli Andrzej Sadecki i Karina Nawrot, a brązowy Sergiu Rusu i Dorota Makar. Czwarte miejsce przypadło parze Łukasz Tomczak i Aleksandra Jurczak. To wszystko doświadczone pary i finaliści z ubiegłego roku, a dalej chciałoby się zaśpiewać "to idzie młodość, młodość i... tańczy", czyli Młodzieżowi Mistrzowie Europy 2009 i Polski 2009 Jacek Jeschke i Wiktoria Wior na V miejscu oraz finaliści ME 2009 i MP 2009 "youtów" Dariusz Myćka i Hanna Żudziewicz na VI finałowym miejscu. Tak mocne wejście (byłych) młodzieżowców do już w pierwszym roku rywalizacji w kategorii par dorosłych bardzo dobrze rokuje na przyszłość...
W pozostałych kategoriach rywalizacja była niezwykle ciekawa i równie zacięta. I może jeszcze chciałbym podkreślić jeszcze fakt, że w "youtach" w standardzie wystartowało aż 60 par, a I miejsce wytańczyła para Wojciech Jeschke i Maja Barczuk, gdzie Wojtek Jeschke kontynuuje bardzo dobre zeszłoroczne występy swojego starszego brata Jacka.
Występy naszych par (tj. pary z Okręgu Małopolskiego) ma MP w Zamościu nie można uznać za w pełni udane, ale prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy nie mamy par standardowych na miarę finałów MP. Zupełnie inaczej ma się sprawa z występem naszych par w MP w "łacinie", które odbędą się 27 i 28 lutego w Bydgoszczy. Tutaj liczymy na więcej, znacznie więcej (!) i mocno trzymamy kciuki za naszych reprezentantów!
Mirek Wolak
Puchar Wieczystego - ostatnia odsłona
W sobotę 23 stycznia w Nowym Targu miał miejsce końcowy akcent cyklu turniejów, ku pamięci profesora Mariana Wieczystego i jego Rodziny. W pięknej zimowej scenerii, choć w bardzo mroźny dzień, podążali uczestnicy turnieju w kategoriach Senior i Hobby do Nowego Targu, by spotkać się na I Turnieju o Puchar Profesora. To nowa formuła dla tych kategorii i wszyscy z niepokojem czekali na debiut. Bo to i regulamin jeszcze nie do końca w głowach funkcjonuje i na prawdę nie wiadomo jak to będzie. I zaczęło się. 55 par z całej Polski z 29 klubów tanecznych zaczęło rundy eliminacyjne. I już pierwsza niespodzianka - rundy barażowe, nikt z uczestników jeszcze w takowych nie tańczył. A tańczyć było co, bo niektórzy wybrali się w dwóch kategoriach Start i Open, a to znaczyło podwójną liczbę tańców. A że w niektórych tańcach były ćwierćfinały.... Jak obliczył któryś z uczestników tańczył tyle, ile do tej pory na 7 innych turniejach! A ktoś tańczył również z niejedną partnerką.... Wszyscy dali radę i uśmiechnięci, choć zmęczeni dotrwali do końca.
Galę finałową otworzył burmistrz Nowego Targu, Marek Fryźlewicz. Podkreślił, że taniec znów zagościł do Nowego Targu i to w takim wymiarze. I tu niespodzianka - bardzo sympatyczny gest ze strony miasta. Burmistrz wspominając początki tańca turniejowego w Nowym Targu dokończył dzieło swoich poprzedników, wręczając puchar dla mistrzów sprzed 40 lat pp. Janiny i Andrzeja Jakubowskich, którzy ten tytuł wywalczyli właśnie w Nowym Targu, a pucharu wtedy nie otrzymali. Załącznikiem było 40 czerwonych róż...!
I rozpoczęly się zmagania finałowe. Publiczność dzielnie i wytrwale dopingowała pary. A że znała się na rzeczy mogliśmy się przekonać po zakończeniu części konkursowej. W kręgu wszystkich par turniejowych próbowali swoich sił ochotnicy widzowie. Tym razem zawodnicy dopingowali być może swoich przyszłych rywali, tworząc niepowtarzalną, cudowną atmosferę. I był jeszcze piękny walc kotylionowy dla wszystkich i podziękowania od Andrzeja Golonki dla Leszka Kusiaka za upór, za zorganizowanie tego debiutanckiego przedsięwzięcia i rozszerzenie formuły Turnieju o Puchar Prof. Mariana Wieczystego, od sędziego głównego dla par za stworzenie fantastycznego widowiska w trudnej i nieznanej dla nich formule. I wzruszenie Prezesa PTT Franciszka Witosa na widok integracji środowiska tworzącej się na jego oczach. Akcenty końcowe to ogłoszenie wyników i wręczenie medali i pucharów, którego dokonał starosta powiatu nowotarskiego Maciej Jachymiak. A było co wręczać, bowiem wyniki zostały obliczone za 3, 4, 5 i 10 tańców, co też jest swego rodzaju ewenementem. Dzieła tego dokonali skrutinerzy Paweł Łyczko i Artur Drąg, częściowo z konieczności ręcznie, toteż na stronie internetowej wyniki pojawią się pewnie z niewielkim opóźnieniem.
A na koniec szczególne podziękowania dla głównego organizatora - HART Nowy Targ za sprawne przeprowadzenie imprezy oraz dla władz miasta Nowy Targ i powiatu nowotarskiego za wsparcie imprezy.
I już ostatnia refleksja. Kto nie zdążył się przygotować na ten turniej, albo tylko myśli o tym - nic straconego. Bo na taniec nigdy nie jest za późno...
Grzegorz Gargula
PUCHAR WIECZYSTEGO 2010
Tak to właśnie jest od 36 lat! Raz w roku, na dwa dni Kraków staje się stolicą polskiego tańca towarzyskiego. Mimo zimowego chłodu blisko 600 par z 80 miast i miejscowości, praktycznie z całej Polski przyjechało pod Wawel, by zatańczyć na XXXVI Pucharze Profesora Mariana Wieczystego. Przy takiej liczbie par eliminacje na dwóch salach trwają praktycznie od rana do wieczora. Kulminacją każdego z tych tanecznych dni były gale wieczorne, na których w poszczgólnych tańcach w każdej kategorii i stylu tanecznym wystąpili naprawdę najlepsi z najlepszych. Niedzielną galę finałową otworzył Prezydent Miasta Krakowa prof. Jacek Majchrowski, który życzył Pucharowi Wieczystego kolejnych 36 edycji, a Prezes Polskiego Towarzystwa Tanecznego dr hab. Franciszek Witos wskazał, że obok i za przyczyną Człowieka-Instytucji Prof. Mariana Wieczystego powstał i ciągle się rozwija Turniej-Instytucja, czyli Puchar Prof. Mariana Wieczystego. W tym roku dało się zauważyć w organizacji Pucharu szereg pozytywnych zmian w stosunku do lat poprzednich. Po pierwsze powstała po raz pierwszy strona internetowa z rejestracją on-line: www.wieczysty.org, po drugie sala Korony była jakby trochę piękniejsza, a do tego do organizacji Pucharu bardzo aktywnie włączli się "młodzi gniewni". To bardzo dobrze wróży temu zasłużonemu turniejowi na przyszłość.
Co do strony artystycznej i sportowej turnieju pewnie najlepiej mogliby wypowiedzieć się sędziowie, którzy w liczbie 62 (!) przez dwa dni bacznie przyglądali się rywalizującym parym i najlepsze z nich wytypowali do rund finałowych oraz przeklasyfikowali do wyższych klas. Warto w tej krótkiej relacji wspomnieć także o znakomitej krakowskiej i przyjezdnej publiczności, która w komplecie zapełniła widownię na obu galach wieczornych i żywiołowo reagowała taneczne popisy par.
Było dobrze, a ośmielę się przypuścić, że będzie jeszcze lepiej, bo w kuluarach turnieju, w kręgach "zbliżonych do Organizatorów" mówiło się, że Puchar za rok...Hm..., ale o tym napiszę za rok, żeby nie zapeszyć.
Mirek Wolak
XXXVI Puchar Wieczystego
Kraków, 16-17 stycznia 2010 r.
Podział kategorii i klas na sale taneczne
Listy startowe
Podział kategorii i klas na sale taneczne:
Sobota, 16 stycznia 2010 r.
Hala KS "Korona", ul. Kalwaryjska 9
- kat. 14-15 kl.E
- kat. 14-15 kl.D
- kat. 14-15 kl.C
- kat. 14-15 kl.B
- kat. 14-15 kl.A
Szkoła Podstawowa nr 151, ul. Lipińskiego 2
- kat. pow.15 kl.E
- kat. pow.15 kl.B
Niedziela, 17 stycznia 2010 r.
Hala KS "Korona", ul. Kalwaryjska 9
- kat. pow.15 kl.C
- kat. pow.15 kl.S
Szkoła Podstawowa nr 151, ul. Lipińskiego 2
- kat. pow. 15 kl.D
- kat. pow. 15 kl.A
Prosimy pary o sprawdzenie i zapamiętanie własnego numeru startowego, co w znacznym stopniu przyspieszy rejestrację!
Listy startowe znajdują się na stronie internetowej Pucharu Wieczystego: http://www.wieczysty.org/listy_startowe.html.
Uwaga! Teraz Tuchów!
Na tanecznej mapie Polski możemy spokojnie zaznaczyć kolejne miasto, w którym odbywają się turnieje taneczne. Wczoraj w niedzielę w Tuchowie koło Tarnowa odbył się I Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego o Puchar Burmistrza Tuchowa z okazji 670-lecia (!) miasta.
Hm... 670 lat istnienia miasta to zacna rocznica, która budzi szacunek!
Ale wróćmy to tańca. Turniej odbył się na nowym parkiecie co dopiero odnowionej sali Domu Kultury w Tuchowie. Organizacji turnieju podjęło się Studio Tańca Jachym Tarnów wraz z Domem Kultury z Tuchowa. Tremy debiutanckiej nie było widać, a wszystko odbyło się sprawnie i zgodnie z planem. Myślę, że w kolejnych latach możemy liczyć na to, że w Tuchowie będą się odbywały kolejne turnieje, bo do tańca turniejowego udało się przekonać samego Burmistrza Miasta, a także Dyrektora Domu Kultury, którym występy par niezwykle przydadły do gustu i publicznie obiecali, że turnieje tańca w Tuchowie staną się coroczną imprezą cykliczną.
Święta, Taneczna Rodzina, Puchar Wieczystego,
takie tam...
Święta Bożego Narodzenia... To takie rodzinne święta, spotykamy się, łamiemy opłatkiem, życzymy wszystkiego najlepszego. I my wszyscy, zarażeni tańcem tworzymy taką swoistą Taneczną Rodzinę. Spotykamy się przez cały rok, na treningach, turniejach, zebraniach, obozach, szkoleniach, spędzamy ze sobą mnóstwo czasu, nieraz więcej niż ta prawdziwa rodzina. I jak to w rodzinie, są również swary i kłótnie, rywalizacje i ambicje, ulubieńcy i szarzy członkowie. Ale czy przez to jest źle? Myślę, że nie, może w tym tkwi siła, pod warunkiem, że Taneczna Rodzina zechce się wspierać i zewrze szeregi. Takie przychodzą mi marzenia i refleksje związane ze świątecznym czasem. I wspomnienie o głowie rodziny, która już z nami do świątecznego stołu nie zasiądzie. To oczywiście Profesor, "Dziadek", "Stary" - Marian Wieczysty. Każdy z tych przydomków zawierał i ciepło, i szacunek dla Człowieka. Piszę Człowieka, bo to najlepiej chyba oddaje to co czuliśmy i to co otrzymywaliśmy od niego. Był wymagający, potrafił skarcić, ale częściej zachęcał, inspirował, wspierał i pomagał. Potrafił głosić opinie, których mądrość nieraz dopiero po pewnym czasie do nas docierała. Od pierwszego kontaktu z Nim czuło się jakby wejście do innego świata. Stał się symbolem za życia - uczeń Wieczystego, to był synonim umiejętności tańca. I symbolem stał się Puchar Wieczystego - Profesor zapraszał na swoje imieniny, tam po prostu trzeba było być, jako uczestnik, organizator, czy też widz. I przewijali się przez turniej wspaniali uczestnicy, dziś rozpoznawalni jako uznani kreatorzy polskiego tańca - tancerze, trenerzy, sędziowie, działacze. I tak to trwało... I pamiętam pewną grudniową noc w 1985 roku, gdy odwoziłem Go po turnieju i usłyszałem Jego ironiczny głos "Masz łyżkę do butów, bo nie mogę z tego auta wysiąść"... łza się kręci... I potem spotykaliśmy się na Pucharze już bez Niego, starając się jak najlepiej przekazać te Jego idee, które w nas wpoił i oddać Mu należny hołd. Tak też urodziły się kolejne imprezy, które propagować mają Jego idee. Dołączyła sfera polskich tańców w formie towarzyskiej, a teraz pojawiła się szansa dla "wcześniej urodzonych" i tych, dla których taniec to pasja i zabawa, z nutą emocji. I tak dziś mamy już trzy imprezy pod wspólną nazwą Puchar Profesora Mariana Wieczystego: tradycyjny turniej w klasach tanecznych, dla tych, którzy którzy rywalizację sportową przedkładają ponad wszystko - w Krakowie (16-17.01.2010), dla miłośników polskiej tradycji, czyli polskich tańców w formie towarzyskiej - w Wieliczce (16-17.01.2010) i dla wiecznie młodych i tych co tańczyć każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej trawestując J.Stuhra - czyli turniej dla seniorów i Hobby w Nowym Targu (23.01.2010). Na tych imprezach trzeba być, jako uczestnik, jako organizator, jako widz.
Bo to jest nasza tradycja i sztafeta pokoleń. Bo w tradycji jest też nasza siła. Bo bez tradycji nie będzie naszej Tanecznej Rodziny. Bo w prawdziwej Tanecznej Rodzinie każdy będzie miał swoje miejsce i należny mu szacunek. Zacząłem o rodzinie i kończę o rodzinie, bo to przecież taki czas. I takie przychodzą mi życzenia do głowy, abyśmy zrobili w Nowym Roku krok w kierunku tej prawdziwej Tanecznej Rodziny, która się wspiera i szanuje, wykorzystuje wiedzę i doświadczenie, otacza opieką, która w sprawach nas dotyczących w otaczającym nas świecie mówi jednym głosem. Czy to utopia? Może... A teraz takie życzenia bardziej osobiste. Abyśmy przez obcowanie z tańcem pozostali tacy sami, a jednak stali się lepsi... odrobinę lepsi... czego Państwu Czytającym i sobie życzę.
Grzegorz Gargula

Zastanawiałem się nad tym jakim komentarzem opatrzyć wydarzenie takiej rangi. Każdy okręg południowej Polski wystawił swoją reprezentację w kategoriach 12-13, 14-15, 16-18, powyżej 15 lat i w seniorach. Tylko niestety nie każdy okręg dopilnował, by jego pary dopisały frekwencją. A szkoda, bo organizatorzy na czele z panem Pawłem Szczęśniakiem, postarali się o bardzo dobrą organizację tego turnieju. Kilka par musiało niestety wybrać start na finałowym Grand Prix Polski w Warszawie, by móc zatańczyć w przyszłorocznych Mistrzostwach Polski. Ostatecznie Okręg Małopolski PTT zwyciężył w punktacji ogólnej tych mistrzostw. Turniej w Mszanie Dolnej miały dość spokojny przebieg. Pary zatańczyły, sędziowie "wysędziowali", a publiczność obejrzała. Czy to nam wystarczy? Uważam, że nie.
Oto dwie pary, które zwróciły moją uwagę na tych mistrzostwach.
Paweł Labryga - Sonia Szarkowicz
Bardzo sympatyczna para. Widziałem po raz pierwszy ich taniec i mam bardzo pozytywne odczucia. Lubię naturalny, pozbawiony szczękościsku taniec. Są dopracowani pod względem wizualnym, a ich choreografie pokazują ich mocne strony - kobiecość partnerki, znakomite zgranie i charakter każdego z tańców latynoamerykańskich. Trzymam kciuki za ich dalszą karierę.
Cezary Szymański - Karolina Kaczmarzyk
Czyste linie ciała i zbalansowany przebieg ruchu to w mojej opinii ich główne atuty w tańcach standardowych. Większe użycie nogi postawnej umożliwiłoby pokazanie pełni możliwości tej pary. Wróżę tej parze bardzo dobry rozwój.
"Taniec jest sportem, ale wygrywają w nim artyści" jak mówi pewne zdanie. Każdy z tancerzy powinien być przygotowany psychicznie i fizycznie do wykorzystania w stu procentach techniki tanecznej i swoich możliwości. Ale to za mało - trzeba lubić tańczyć! Lubić, a nawet kochać. Kochać tańczyć to znaczy rozumieć co poprzez taniec można wyrazić i to wyrażać. Kochać taniec to odczuwać muzykę w swoim ciele i w zgodzie z samym sobą.
Dzisiejszy taniec bardzo szybko się rozwija. W tańcach standardowych (złośliwi mówią "w sztywnych tańcach") obserwujemy "oddychanie" - miękkie, ale skoordynowane akcje ciała: rotacja, kompresja, stretch zarezerwowane w takim stopniu kiedyś tylko dla "łaciny".
Tańce latynoamerykańskie poszły mocno w stronę dynamiki, przestrzeni i objętości ruchu. Silny wpływ baletu i jazzu szczególnie widoczny u Rosjan przekłada się na poziom tańca na świecie. Wszystko dobrze, o ile są w tym zachowane proporcje, a widz podczas oglądania się nie męczy. Świetnie, gdy tancerz bierze energię od widza i z powrotem oddaje ją w formie sztuki nasyconej emocjami. Sztuki przez duże S. Gorzej, gdy w tańcu nie ma duszy, gdy jest szaro i wieje nudą. Taniec jest trudną sztuką i choć nie wszyscy mogą ją zrozumieć poszukujmy w niej siebie.
Tańczmy prawdziwie. Unikajmy gimnastyki i aerobiku w mizernym wydaniu. Naśladujmy najlepszych (czytaj: nie kopiujmy) i uczmy się od nich przeżywania tańca. Odnajdźmy siebie. Kochajmy taniec po mistrzowsku. Tego życzę wszystkim i sobie.
XI Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego
AS' 2009 Grand Prix Polski
W ostatni weekend listopada tradycyjnie już odbył się w Krakowie dwunasty (!) Ogólnopolski Tańca Towarzyskiego AS' 2009. Od soboty rano do późnego wieczora w niedzielę (z krótką przerwą na nocleg) na hali sportowej Uniwerstytetu Ekonomicznego swoje umiejętności miało szansę zaprezentować blisko 500 par z całej Polski o bardzo różnym stopniu zaawansowania tanecznego. Z jednej strony na ASie mogliśmy zobaczyć dzieci 10-letnie rozpoczynające swoją przygodę z tańcem w klasie F, a nawet przedszkolaki w pokazach grupowych, a z drugiej strony mistrzowskie pary w kategorii młodzież i dorośli, które należą do ścisłej czołówki polskich par i które już niebawem powalczą o medale w Mistrzostwach Polski. Przez dwa dni we wszystkich klasach i kategoriach rywalizacja na parkiecie była niezwykle zacięta, choć pewnie wszyscy najbardziej czekali na występy par w Grand Prix Polski, które zostały rozegrane kategorii Juniorów Starszych, Młodzieży i Dorosłych w obu stylach tanecznych. Wyniki są znane i tym razem nie zamierzam ich jakoś szczególnie komentować, choć oczywiście godzi się napisać, że dwie spośród sześciu konkurencji rozegranych w ramach GPP wygrały pary z naszego okręgu tj. Andrzej Suchocki i Natalia Piecewicz (IDEA Kraków) kategorii par dorosłych oraz Szymon Sabatowicz i Natalia Krzysztoń (MAŁOPOL.CENTRUM TAŃCA Kraków) wśród juniorów starszych. Oczywiście obie pary w odniosły te sukcesy w tańcach latynoamerykańskich, czego zapewne znawcom i sympatykom tańca przypominać raczej nie musiałem.
Teraz kilka słów o organizacji tego turnieju, a raczej biorąc pod uwagę skalę tematu, należałoby napisać przedsięwzięcia artystycznego. Od wielu lat Organizatorzy ASa przyzwyczaili nas do tego, że imprezy przygotowywane przez Szkołę Tańca "AS" Agnieszki i Andrzeja Gąsiorowskich stoją na bardzo wysokim poziomie. Składają się duża, przestronna sala z odpowiednim zapleczem dla par, rozkładany parkiet, tematyczna i dopracowana scenografia współgrająca w motywami muzycznymi prezentowanymi w pokazach tanecznych, odpowiednie oświetlenie parkietu i dekoracji, właściwe nagłośnienie i wysoka jakość prezentowanych utworów tanecznych, taktowne prowadzenie turnieju i mnóstwo innych drobnych rzeczy, które składają się na to, że na ASie tańczy się dobrze. Z tym wszystkim mieliśmy doczynienia także tym razem, a wszystkim krytykom, którzy tu (np. na forum) i ówdzie próbują się odzywać i piszą niepochlebne opinie wskażę tylko, że najlepszą odpowiedzią na ich pojednycze głosy niech będzie z roku na rok coraz wyższa frekwencja par. Można powiedzieć, że tym roku blisko 500 par, to prawie 1000 osób (!) (w tym czołowe polskie pary) jednoznacznie opowiedziało za tym, że warunki rywalizacji tanecznej na ASie im odpowiadają.
Mirosław Wolak
MAMY ZŁOTY MEDAL! MAMY BRĄZOWY MEDAL!
Mistrzostwa Polski Klas A i B
Zacznę od najważniejszego. MAMY ZŁOTY MEDAL W KLASIE A w Mistrzostwach Polski Klas A i B! I to w standardzie! Sprawcami tej miłej niespodzianki jest para Charalambos Charalambopulos i Magdalena Molęda reprezentujący klub AS-SPORT Kraków. Na tytuł Mistrzów Polski w klasie A przyszło im mocno zapracować, bo konkurencja w klasie A była liczna i mocna. Dość powiedzieć, że na liście startowej znalazło się aż 45 par. W odróżnieniu od "zwykłych" Mistrzostw Polski, w których zazwyczaj biorą udział zeszłoroczni finaliści MP, a aktualni Mistrzowie Polski bronią tytułu, w MP Klas A i B nie ma tak zwanych "murowanych faworytów", gdyż najlepsze pary z lat poprzednich najczęściej są już w wyższej klasie. Przez to właśnie te Mistrzostwa pod względem sportowym bywają czasami ciekawsze oraz obfitują w znacznie więcej niepodzianek. Ponadto wszystkie pary posiadają tą samą klasę i zbliżone umiejętności, przez co rywalizacja od początku dom końca bywa niezwykle zacięta. Tak właśnie było w Krośnie w ostatnią sobotę i niedzielę, gdybym miał określić tą rywalizację jakimś jednym określeniem, to ma myśl przychodzi mi może trochę wyświechtane sformułowanie (nie napiszę młodzieżowe, bo się nie chcę narazić młodym tancerzom): "pary grzały na full" od początku do końca!
Drugi medal dla siebie, dla klubu, ale także i dla nas, dla Okręgu Małopolskiego wywalczyła para Piotr Fejklowicz i Monika Berg z klubu PLĄS Kraków, która w klasie B w tańcach standardowych wśród 47 par zajęła III miejsce. Brawo! Brawo! Brawo!
O ile w standardzie poszło nam bardzo dobrze, o tyle w "łacinie" hm..., trochę słabiej. Przyczyny tego stanu rzeczy upatruję w absencji najlepszych par naszego Okręgu (posiadających klasę A i B) w krośnieńskich MP. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja naszych łacińskich par, a nie jakaś stała tendencja, tym bardziej, że w ostatnich latach to właśnie wyniki w tańcach latynoamerykańskich przynosiły nam najwięcej zadowolenia i satysfakcji.
Jak chodzi o warunki rywalizacji w Krośnie, to Organizatorów można tylko pochwalić: duży, dobry parkiet, przestronna hala, gustowna dekoracja, dużo dużych szatni, muzyka najwyższej próby (jak to u Jarka Michałka) i licznie przybyła publiczność intensywnie i żywiołowo reagująca na przebieg rywalizacji, zwłaszcza przy finałowej prezentacji tańców i ocen sędziowskich.
Mirosław Wolak
Jak mówi przysłowie "nie można po raz drugi wejść do tej samej rzeki", bo za drugim razem, to już nie ta sama rzeka, ale zapewniam Wszystkich, że można po raz dwudziesty czwarty (!) zorganizować turniej i za każdym razem na nowo zachwycić nim publiczność. Tegoroczna odsłona TURNIEJU ASÓW w Zawierciu została przygotowana według wypracowanego latami wzorca: pierwsza dopołudniowa część ma charakter sportowy, pary rywalizują o punkty i klasy. Wczoraj cztery pary uzyskały w Zawierciu przekwalifikowania do wyższych klas, w tym dwie pary zdobyły najwyższe szlify taneczne w stylu standardowym: Rafał Dobrakowski i Anna Dobrakowska (ZORBA Mykanów) klasę A oraz klasę S para Damian Nowak i Daria Fryziel (Forum Zabrze). Gratulacje!
Część wieczorna do niepowtarzalne widowisko taneczne, którego główną atrakcją, niewątpliwie była rywalizacja par prezentujących najwyższy kunszt sztuki tanecznej. W tym roku udało się Organizatorom zgromadzić doborową stawkę par standardowych i latynoamerykańskich z Czech, Litwy, Słowacji, Ukrainy i Polski. W tańcach standardowych zwyciężyła znana czeska para Radim Pradka i Katerina Kolmanowa przed polską parą Norbert Mika i Anna Ramiączek. W standardzie nasi górą (!), czyli Andrzej Sadecki i Karina Nawrot przed Krzysztofem Musiołem i Katarzyną Kozłowską, a dopiero trzecie miejsce dla gości ze Słowacji Roberta Pavlika i Simony Brecikovej.
To oczywiście nie wszystko! Nie u Tych Organizatorów! Na gali wieczornej Turnieju Asów cały czas coś się dzieje, widz nie ma chwili wytchnienia od początku do końca! Co roku Organizatorzy zaskakują znakomitą zawierciańską publiczność występami artystów z innych dziedzin tańca, sportu i sztuki. Tym razem był to show Zespółu Form Tanecznych Salake, który zaprezentował taniec irlandzki z charakterystycznym stepowaniem na najwyższym poziomie. Uroczym i wzruszającym można nazwać baletowy pokaz przyszłych primabalerin z zespołu "Gwiazdeczki" z Mysłowic, które na dzisiaj mają nie więcej niż po 5 lat. Odrębny w charakterze tańca jak i stroju (bodypainting) był niepokojący występ Zespół Tańca Nowoczesnego Crash. Do tego wszystkiego dodajmy ryczące motory (gdybym napisał motocykle, to nie oddawałoby właściwie charkteru zaprezentowanych maszyn), na których finałowe pary w świetle laserów, lamp stroboskopowych, dymów i dynamicznej muzuki pojawiły się na parkiecie. Opisałem to, tak w bardzo dużym skrócie, aby naprawdę poczuć klimat zawierciańskich gali tanecznych, trzeba tam być. Wie o tym znakomicie miejscowa, a może i przyjezdna publiczność, która co roku zapełnia widownię do ostatniego miejsca.
W następnym roku Jubileuszowy 25 (!) TURNIEJ ASÓW w Zawierciu, Organizatorzy Witold Grim, Beata i Andrzej Dominiakowie zapewne przygotują na tę szczególną okazję następne niesamowite widowisko, które po raz kolejny nas zaskoczy i zachwyci.
Mirek Wolak
Mistrzostwa Okręgu Małopolskiego 2009 r.
Turniej Puchar o Puchar Burmistrza Sułkowic
Druga część Mistrzostw Okręgu Małopolskiego, która w została rozegrana wczoraj w Sułkowicach została zdominowana przez rywalizację sportową. I właśnie do niej chciałbym się odnieść przede wszystkim w tej krótkiej relacji.
W kategorii 14-15 lat w stylu standardowym po zaciętej walce na poszczególne tańce zwyciężyła (jedną "jedynką" w ostatnim tańcu) para z MCT Kraków Mateusz Woda i Magdalena Kowal przed Jędrzejem Głownią i Aleksandrą Dec z M-TEAM Kraków. Brązowy medal także dla M-TEAM (!) za sprawą Kamila Woźniego i Katarzyny Krzyworzeki.
W tańcach latynoamerykańskich juniorów starszych główni faworyci Szymon Sabatowicz i Natalia Krzysztoń (MCT Kraków) nie zawiedli i pewnie (na jedynkach!) sięgnęli po złoto. II miejsce całkiem zasłużenie (!) wywalczyli Michał Majda i Dominika Mliczek z AXISu Nowy Sącz pokonując koalicję par z MCT i M-TEAM. Na tą srebrną parę proponuję zwrócić w przyszłości szczególną uwagę, bo para już prezentuje A klasowy poziom w łacinie, a partnerka z racji wieku mogłaby spokojnie tańczyć o dwie kategorie wiekowe niżej!
W "youtach" standard kolejność była następująca: z dużą przewagą Artur Bodzioch z Magdaleną Zyznar (EMiKa Pałac Młodzieży Tarnów), a za nimi znowu tylko jeden taniec zadecydował, że srebro przypadło w udziale Michałowi Wójcickiemu i Karolinie Wieczerzak (AS-SPORT Kraków), a brąz parze Piotr Fejklowicz i Monika Berg (PLĄS Kraków).
Medale w łacinie młodzieży były wewnętrzną sprawą MCT Kraków. Złoto zostało wywalczone przez parę Paweł Tekiela i Weronika Piwowarczyk, po niezwykle udanym transferze partnerki z innego klubu. Tutaj też proponuję zwrócić baczną uwagę na występy tej pary na kolejnych turniejach, wyniki tej pary mogą nam przynieść sporo satysfakcji.
Amatorzy standard: złoto i srebro dla klubu AS Kraków za sprawą Charalambosa Charalambopulosa i Magdaleny Molędy oraz Jakuba Kowalczyka i Marii Michalskiej. Trzecie miejsce i drugi medal na mistrzostwach (!) Artur Bodzioch i Magdaleną Zyznar (EMiKa Pałac Młodzieży Tarnów).
Tańce latynoamerykańskie Amatorów wzbudziły chyba największe emocje. Pod nieobecność medalistów i półfinalistów Mistrzostw Polski miejsca w finale było jakby trochę więcej. Zwyciężyli Michał Walczak i Joanna Dąbrowska (nowe, obiecujące zestawienie!) przed znaną nam już parą młodzieżową Paweł Tekiela i Weronika Piwowarczyk (drugi medal na tych mistrzostwach!). Trzecie miejsce, spora niespodzianka - Szymon Pażucha i Paulina Gaweł (dzielnie broniący honoru utytułowanego w łacinie klubu IDEA Kraków), którzy pokonali najlepszą parę naszego okręgu w 10 tańcach (!) Jakuba Kowalczyka i Marię Michalską (AS Kraków).
To tyle jak chodzi o emocje sportowe z sułkowickiego parkietu.
Tytułem krótkiego podsumowania, kilka moich uwag, które nasunęły się mi po Mistrzostwach:
1. Pojawiło kilka nowych par w bardzo obiecujących zestawieniach!
2. Niektóre medale przypadły parom i klubom, na które wcześniej nikt nie stawiał!
3. Rywalizacja w większości kategorii była niezwykle zacięta (do ostatniego tańca!), a jeśli nawet wygrywali zdecydowani faworyci, to zażarta walka dotyczyła kolejnych lokat!
4. Pary młodzieżowe "narozrabiały", czytaj - zgarnęły kilka medali także w Amatorach!
Mirek Wolak
Relacja z Mistrzostw Polski 2009 Par Zawodowych
w Stylu Latynoamerykańskim i Classic Showdance
18 października po raz kolejny mieliśmy przyjemność być świadkami niezwykłego widowiska jakim
od kilku lat jest turniej z serii SALT CUP. Przypomnę tylko że owo widowisko odbywa się 125 m
pod ziemią w przepięknej sali Komora Warszawa, a magia i atmosfera tego miejsca, sprawiają,
że już samo przebywanie tam powoduje ze czujemy się wyjątkowo.
Podczas całego dnia mogliśmy podziwiać pary taneczne z różnych kategorii wiekowych, poczynając
od dziewięciolatków, a kończąc na parach dorosłych. Po raz pierwszy w Polsce mogliśmy również
zobaczyć Mistrzostwa Pro-Am, które charakteryzują się tym, że w jednej parze tańczy zawodowy
tancerz z amatorem.
Ale oczywiście punktem kulminacyjnym całej imprezy, na który tak naprawdę wszyscy czekali była wieczorna gala. Wprawdzie nie było pokazów mistrzów, do których już zdążyli przyzwyczaić nas organizatorzy, ale możliwość oglądania po raz kolejny mistrzostw zawodowych par tanecznych była wydarzeniem równie ekscytującym. Oczywiście większość oczu zwrócona była na aktualnych mistrzów świata w stylu latin: Michała Malitowskiego i Joannę Leunis, których taniec jak zawsze był wspaniałym spektaklem zapierającym dech w piersiach i chwytającym za serca. Pierwsze miejsce było oczywiście poza konkurencją ale uwagę zwracała również rywalizacja par, które uplasowały się na kolejnych medalowych miejscach tj. Przemek Łowicki i Asta Sigvaldadottir oraz Andrej Mosejcuk i Kamila Kajak.
Oprócz zawodowych par tanecznych w stylu latin oglądaliśmy również dwie pary, które walczyły o tytuł Mistrza Polski w kategorii Show, a mianowice: Paweł Sobieszek i Anna Bocian, którzy wywalczyli mistrzostwo oraz Adam Król i Anna Głogowska, którzy uplasowali się na drugim miejscu.
Turniej w Wieliczce jak co roku dostarczył nam niezapomnianych wrażeń, a taniec Mistrzów Świata i związane z nim doznania na długo zostaną w naszej pamięci. Pozostaje nam życzyć sobie, że za rok znów spotkamy się w tym niezwykłym miejscu i będziemy świadkami kolejnego wspaniałego spektaklu z udziałem najlepszych tancerzy na świecie...
Jubileuszowy XX Międzynarodowy
Turniej Tańca Towarzyskiego
"KLASA LELIWA 2009" GRAND PRIX POLSKI
w Tańcach Standardowych i Latynoamerykańskich
Większość turniejów tanecznych kończy swój żywot zaledwie na kilku edycjach, ginąc w pomrocznej przeszłości, nie zostawiając w naszej pamięci żadnych okruchów dostojnych wspomnień, ale nie ... Ten!
W pradawnym grodzie Tarnów (pierwsze wzmianki pochodzą z 1125 r.) odbył się już po raz kolejny, klasyk wśród turniejów, jubileuszowy XX międzynarodowy turniej tańca towarzyskiego "KLASA LELIWA" 2009, a po raz pierwszy GRAND PRIX Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich. Dla niewtajemniczonych przypominam: LELIWA to herb miasta Tarnowa, które prawa miejskie uzyskało w 1330 z nadania samego króla Władysława Łokietka, a ówczesnym właścicielem miasta był Spycimir Leliwita, któryż ten herb nosił.
A wracając do tej bliższej przeszłości, turniej się odbył. Ale byłoby niesprawiedliwością na tym zakończyć tą relację. Armia organizatorów (czytaj: od wielu wielu lat bardzo oddanych rodziców) na czele z Panem Maciejem Bergerem dołożyła wszelkich starań, aby przybyli goście, oficjele, widzowie oraz oczywiście pary poczuły ten klimat magiczny tanecznego święta. Pary wszystkie, a było ich w sobotę dokładnie 170 (!), poczynając od najmniejszych 10-11 latków, także ze Słowacji, Czech i Ukrainy, dały z siebie wszystko, a nawet więcej, by zadość uczynić sympatycznym organizatorom, widzom dostarczyć gorących wrażeń, a dla siebie zdobyć cenne trofea. Walka trwała od rana do wieczora, a kulminacyjnym punktem turnieju był finał Grand Prix Polski Dorosłych w kategorii Latin, w której wystartowało wiele znakomitych par, na czele z medalistą Mistrzostw Polski, parą Andrzej Suchocki - Natalia Piecewicz, która bezapelacyjnie na samych '1' zwyciężyła. Z plotkarskiego obowiązku dodam, że drugie miejsce zajęła, wychowanka Pana Macieja, urocza Agatka Kozioł tańcząca z Konstantym Kolesińskim.
Panu Maciejowi ,który jak się okazało, w trakcie turnieju właśnie obchodził, oprócz jubileuszu turnieju, także 30-lecie pracy z tarnowską i nie tylko młodzieżą taneczną życzymy dalszych sukcesów, wspaniałych turniejów, oddanych rodziców i hojnych sponsorów, a Panu Prezydentowi Miasta Tarnów dziękujemy za patronat. Parafrazując pewną reklamę można by rzec: "Tarnowowi gratulujemy Macieja".
...z linii frontu
drOng
Wyniki Mistrzostw Polski 2009 Par Zawodowych
w Stylu Latynoamerykańskim i Classic Showdance
WYNIKI LATIN:
FINAŁ:
I m. Michał Malitowski - Joanna Leunis
II m. Przemek Łowicki - Asta Sigvaldadottir
III m . Andrej Mosejcuk - Kamila Kajak
IV m. Radosław Hojsan - Małgorzata Jabłońska
V m. Stefano Terrazzino - Paulina Biernat
VI m. Marcin Niewiadomski - Katarzyna Żurawska
1/2 FINAŁU:
VII m. Tomasz Rachwalski - Anna Protas-Rachwalska
VIII m. Łukasz Wiśniewski - Agnieszka Filipczak
WYNIKI CLASSIC SHOWDANCE:
I m. Paweł Sobieszek - Anna Bocian
II m. Adam Król - Anna Głogowska
Pomimo tego, że potężna cieżarówka przewracając się na rogatkach Skawiny, utrudniła dojazd do hali widowiskowej, odbył się w sobotę 10 października 2009 r. w Skawinie Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego. Organizatorzy odważnie zatytułowali imprezę "Professional Dance 2009" i... turniej na takie właśnie miano w pełni zasłużył! Na każdym kroku widać było dużą werwę i przedsiębiorczość Organizatorów, którzy z dużym rozmachem i... profesjonalizmem (a jakże!) przygotowali swoją imprezę. Na tą pozytwną ocenę złożyły się przede wszystkim gustowny i artystyczny wystrój sali, świetna strona internetowa turnieju z rejestracją on-line, duża liczba sponsorów, atrakcyjne nagrody dla par i profesjonalny sposób przeprowadzenia turnieju.
Trzeba tutaj także wspomnieć o niezwykle ciepłej i pozytywnej atmosferze, która panowała w trakcie całego turnieju, a o którą zadbały pary uczestniczące w rywalizacji tanecznej oraz zakręcona skawińsko-krakowska publiczność, a także miała w tym Swój udział Pani Prowadząca, która sympatycznie i... profesjonalnie poprowadziła turniej.
Przy okazji tak udanego turnieju można by słowo profesjonalizm odmieniać jeszcze w wielu przypadkach, ale może na tym co już napisałem, poprzestanę i dodam jeszcze tylko, że już czekamy na kolejny profesjonalny turniej przygotowany przez Joasię i Grzegorza Kowalskich ze Szkoły Tańca Professional Dance Głogoczów.
Mirek Wolak
Wygląda na to, że "prawdziwe" tańczenie turniejowe w naszym Okręgu Małopolskim ma dobre rozpocznie się w najbliższy weekend. Na początek w sobotę 10 października będzie można zatańczyć w Skawinie. Pamiętamy jeszcze całkiem niedawne czasy, kiedy większość ważnych i prestiżowych turniejów odbywała się na Hali Widowiskowo-Sportowej w Skawinie. Miejsce to samo, ale w roli Organizatorów zadebiutują Joanna i Grzegorz Kowalscy ze Szkoły Tańca PROFESIONAL DANCE Głogoczów. Debiutanckiej tremy chyba nie mają, bo na skawińskim parkiecie tańczyli wiele, wiele razy. Jak wieść niesie Organizatorzy niezwykle starannie i z dużym rozmachem przygotowują się do swojego pierwszego dużego turnieju. Trzymajmy za nich kciuki i życzmy im powodzenie, a w sobotę tłumnie stawmy się na turnieju w Skawinie.
Niedziela to rywalizacja na mistrzowski poziomie w Jadownikach k/Brzeska, gdzie zostaną rozegrane III Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego O PUCHAR BURMISTRZA BRZESKA oraz MISTRZOSTWA OKRĘGU MAŁOPOLSKIEGO w kategoriach do 9 lat, 10-11 lat, 12-13 lat. W tym roku nietypowo mistrzostwa okręgu zostały podzielone na dwie części, z których pierwsza część odbędzie się już w najbliższą niedzielę w Jadownikach, a druga część za dwa tygodnie (również w niedzielę) w Sułkowicach.
Mirek Wolak
W ostatni weekend odbyła się kolejna edycja turnieju Prague Open 2009. Ten międzynarodowy turniej od 6 lat cieszy się dużą popularnością wśród par tanecznych. W tym roku wśród tancerzy nie zabrakło także par polskich. W kategorii JUNIOR II LA Małopolskę reprezentowała para Sabatowicz - Krzysztoń. Tancerze MCT i tym razem nas nie zawiedli - zajęli 2 miejsce! Bardzo cieszy nas kolejny międzynarodowy sukces tej pary. Gratulujemy i trzymamy kciuki za dalsze super wyniki.
Wyniki Prague Open 2009 na stronie:
Może trochę szkoda, że nie ma czegoś takiego jak "oficjalne otwarcie SEZONU TANECZNEGO", bo akurat czas po temu jest odpowiedni. Oczami wyobraźni widzę już jakiegoś sympatycznego VIPa, który "wyrywa się" przed szereg i publicznie ogłasza gawiedzi tanecznej, że czas odpoczynku i laby (a dla niektórych czas obozów i treningu) właśnie się skończył i nastał czas turniejów i rywalizacji. No, cóż nikt nam czegoś takiego nie ogłosi, co nie oznacza, że sezon taneczny się właśnie nie rozpoczął.
I tak, w już za tydzień mamy w Warszawie X POLISH CUP IDSF Open ST i LA oraz Grand Prix Polski, a w bliższej okolicy na dobry początek w Lędzinach odbędzie 19 września się TANECZNA JESIEŃ 2009 r..
W październiku tańczymy w każdy weekend i kolejno zapraszają Skawina, Dąbrowa Górnicza, Wieliczka i ... pewnie jeszcze następni Organizatorzy, którzy wkrótce ogłoszą swoje zaproszenia.
Wszystkie informacje o turniejach, a potem wyniki będę zamieszczał jak zwykle w dziale Kalendarz i wyniki.
Mirek Wolak
Szanowni Państwo!
Opera Krakowska i Stowarzyszenie Miłośników Opery Krakowskiej "Aria" serdecznie zapraszają w dn. 13 września 2009 r. (niedziela), godz. 18:30 do Opery Krakowskiej, Duża Scena, Kraków, ul. Lubicz 48 na koncert operowo-operetkowy, z którego całkowity dochód zostanie przekazany osobom poszkodowanym przez nawałnicę, która przeszła nad Dobczycami w nocy z 22 na 23 sierpnia 2009 r.
W programie koncertu zabrzmią największe przeboje z oper m. in. Rossiniego, Bizeta, Verdiego, Pucciniego oraz operetek m. in. Straussa, Lehara oraz Szymanowskiego.
Patronat medialny nad koncertem objęły:
TVP Kraków, Dziennik Polski oraz Radio RMF Classic.
Serdecznie zapraszamy Krakowian do udziału w koncercie.
Zaproszenie na koncert, Program koncertu, Informacje o koncercie
Rzut oka do kalendarza i okazuje się, że ostatnie turnieje odbyły się sobotę i niedzielę. Zatem koniec sezonu tanecznego stał się faktem. Oczywiście absolutnym numerem jeden mijającego sezonu było zdobycie dla Polski tytułu Profesjonalnych Mistrzów Świata przez Michała Malitowskiego - Joannę Leunis, numer dwa to tytuł Młodzieżowych Mistrzów Europy w Tańcach Standardowych wywalczony w Krakowie przez Jacka Jeschke i Wiktorię Wiór. Numer trzy to tytuł Wicemistrzów Świata Adriana Kopczyńskiego i Natalia Głębockiej w kategorii Juniorów Starszych w 10 Tańcach. Jeśli dodamy do tego IV miejsca Siergieja Surkova i Agnieszki Melnickiej w Mistrzostwa Świata LA i również IV miejsce Dariusza Myćki i Hanny Żudziewicz w krakowskich ME Youth ST, to śmiało możemy powiedzieć, że byliśmy świadkami najbardziej udanego sezonu tanecznego od wielu, wielu lat, a może nawet najlepszego w ogóle.
Na naszym lokalnym podwórku niezmiernie cieszy pierwszy od wielu lat medal (brązowy) w Mistrzostwach Polski Latin zdobyty przez Andrzeja Suchockiego i Natalię Piecewicz oraz medal srebrny przywieziony z MP Latin Juniorów II przez Szymona Sabatowicza i Natalię Krzysztoń, którzy notabene z sukcesami reprezentowali nasz okręg także na turniejach zagranicznych.
No i to byłoby na tyle, a teraz... ! ! ! W A K A C J E ! ! !
W najbliższy weekend w Olsztynie odbędzie się kolejna, XVI już edycja Polish Open Championships. Ten prestiżowy, międzynarodowy turniej od lat cieszy się ogromną popularnością wśród par polskich i zagranicznych. Cieszymy się, że na parkiecie nie zabraknie akcentu małopolskiego. Na dzień dzisiejszy na listach startowych można znaleźć siedem par reprezentujących nasz okręg. Ze dotychczas zgłoszonych par małopolskich największe szanse (nawet na medale!) wydają się mieć Natalia Krzysztoń i Szymon Sabatowicz w kategorii Junior II Latin - tancerze z Małopolskiego Centrum Tańca. Warto podkreślić, że para ta zajmuje obecnie pierwsze miejsce w rankingu Grand Prix Polski Junior II LA. Mamy nadzieję, że wszystkie nasze pary godnie zaprezentują się na XVI Otwartych Mistrzostwach Polski i osiągną wyniki na miarę swoich możliwości i aspiracji. Mocno trzymamy kciuki i życzymy przysłowiowego "połamania obcasów".








