Grzegorz Gargula
Przed Pucharem Wieczystego - rozważania o repertuarze tanecznym
Zbliża się wielkimi krokami kolejny Puchar Wieczystego. Jak zwykle w rocznicę śmierci Profesora spotykają się w Krakowie pary taneczne, nauczyciele tańca, działacze, by uczcić Jego pamięć biorąc udział w turnieju, o unikalnym regulaminie. Regulamin ten zawiera bowiem dwie główne myśli Profesora: rywalizację w każdym tańcu osobno oraz promowanie piękna tańca, opartego o podstawowe figury taneczne.
Miałem okazję pełnić funkcję sędziego repertuarowego w tym turnieju przez szereg lat, opracowywałem ostatni wykaz figur podlegających ograniczeniom, toteż problematyka repertuaru tanecznego nie jest mi obca. Postanowiłem zatem podzielić się kilkoma refleksjami, związanymi z tym zagadnieniem, w postaci odpowiedzi na najczęściej pojawiające się w rozmowach kwestie.
- Czy para, która tańczyła sporo turniejów i nie usłyszała żadnych uwag, może spać spokojnie - nie! Do tej pory sędziowie jako sankcję za przekraczanie repertuaru mieli obowiązek nie typowania pary do następnej rundy, a w finale umieszczać parę na ostatnim miejscu, ale przyczyny takich typowań i ocen mogły być też inne, choćby uchybienia rytmiczne, czy po prostu słaby taniec, toteż sama analiza wyników nie musiała wcale wskazywać właśnie na przekroczenia repertuarowe. Uwagi i ustne wskazówki należą do kategorii nieformalnych działań sędziowskich i raczej przekazywane były "po przyjacielsku".
- W jaki sposób sprawdzić swój repertuar - prześledzić krok po kroku wraz z trenerem cały program, w razie wątpliwości sięgnąć do wykazu figur (przepisy turniejowe) oraz wskazanych tam źródeł.
- Czy sędziowie "polują" na przekroczenia repertuarowe - nie (mogę mówić tylko za siebie), technicznie nie ma na to czasu, nie mówiąc o tym, że byłoby to niezgodne z zasadami sędziowania i etyką sędziowską. Pary "wpadają w oko" ze swoimi przekroczeniami repertuarowymi, co oznacza, że nie każde przekroczenie musi być w trakcie tańca dostrzeżone.
- Czy każdy "basic" jest dozwolony - nie, czasem tym mianem na szkoleniach, zarówno w kraju jak i zagranicą, określane były figury i wariacje, które nie mają swojego jednoznacznego żródłowego opisu i stąd nie znalazły się w wykazie figur.
- Jakie są najczęściej występujące przypadki przekroczeń repertuaru - można je podzielić na kilka grup:
a) rytmiczne - figury mają swoje rozliczenia rytmiczne, czasem jest dla jednej figury więcej sposobów zatańczenia, lecz są one wyszczególnione w opisach tych figur. Inne rozliczenia należy uznać za przekroczenie.
b) pozycje (trzymanie, ręce) - podobnie jak w przypadku rytmów są określone. Inne, zwłaszcza zmieniające obraz figury, należy uznać za niedozwolone.
c) połączenia - figury mają opisane swoje możliwości podziału, inne zakończenia itp. Pocięcie dozwolonych figur w innych miejscach i sklejenie ich w nowy zestaw należy uzanać za wariację na bazie tych figur. Wygląda to z punktu repertuaru atrakcyjnie, bowiem nie ma "obcych" kroków, ale jest to zabieg zabroniony w klasach z ograniczeniami.
d) pozy (linie) - w tańcach standartowych występują w niektórych tańcach Oversway, Contra Check i Fallaway, w tańcach latynoamerykańskich Press Line i Spanish Line - inne zastrzeżone są dla wyższych klas.
e) figury spoza wykazu oraz figury nie przewidziane do przeniesienia do innych tańców - komentować nie trzeba, dodam tylko kilka przykładów, często obserwowanych na turniejach: WA - Natural Weave, Side Crosses, Tumble Turn, Oversway, Oversway Throwaway, Overspin; T - Side Lock, Syncopated Closed Promenade, Continous Viennese Cross, Continous Chasse, Lunge, Drag; F - Overspin, Spins, Quick Feather; Q - Step Hop, Double Lockstep, Pepperpot; S - Zig-Zag, Lunge Line; CCC - Swivels, Shuffle, Pat a Cake; R - Swivels, Extra Turns; Pd - Pivots; J - Continous Chasse.
f) pomyłki i "wpadki" - wskutek niestarannego, nieumiejętnego wykonania figura w zamiarze prawidłowa wygląda jak zabroniona lub rozliczenie rytmiczne odbiega od przewidzianego.
- Czy sędziowie nia mają wątpliwości upominając tancerzy (stawiając R) - mówię znów za siebie - zdarzają mi się momenty zawahania typu np., czy przez chwilę, w której miałem parę pod obserwacją, stylizacja i wykonanie nie przesłoniły mi prawdziwego obrazu figury, w razie wątpliwości rozstrzygam na korzyść pary.
- Czy przekraczanie repertuaru daje się pogodzić z zasadą "fair play" - w moim odczuciu nie. Pogoń za zwycięstwem nie może nam przesłonić faktu, że stosujemy formę środków dopingujących i uzyskujemy dodatkową przewagę, łamiąc ustalone reguły rywalizacji.
Kończąc, chciałbym stwierdzić, że największą satysfakcją dla sędziego repertuarowego jest nie udzielenie żadnego upomnienia, z powodu braku wykroczeń na parkiecie, czego też sobie i wszystkim tańczącym życzę.