Andrzej Golonka

Ogólnopolski Turniej Tańca o Puchar Prof. Mariana Wieczystego
moje wspomnienia


W bieżącym organizowany jest po raz 28 Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego o Puchar Prof. Mariana Wieczystego. Turniej, który dzisiaj ma na celu przywołanie do pamięci postać Profesora oraz Jego rodziny - ludzi, którzy tworzyli i organizowali ruch tańca towarzyskiego w Polsce.

Pamiętam Płock, rok 1973, kiedy byłem jeszcze słuchaczem na III roku Studium Tanecznego organizowane przez ówczesne Ministerstwo Kultury i Sztuki, kiedy prof. Marian Wieczysty podzielił się ze mną myślą o zorganizowaniu turnieju tańca towarzyskiego dla wszystkich tancerzy. Turnieju, w którym nie ma być podziału na klasy taneczne, ale za to ma obowiązywać repertuar.
Byłem trochę zaskoczony tym pomysłem, no bo jak - tyle lat Profesor pracował nad budową ruchu tańca w Polsce, a tu nagle taki pomysł ? Czy wracamy do początków ?

Wiesz powiedział wtedy po namyśle prof. Marian Wieczysty "a w sporcie, w szczególności w piłce nożnej przecież jest tzw. Puchar Polski. W tym turnieju mogą grać z drużyny I-wszo ligowe z drużynami klubów początkujących. Faktycznie tak było w tych czasach. Zdarzało się, że do półfinałów tego Pucharu Polski dochodziły drużyny nieznane na poziomie ogólnopolskim. To z jednej strony mobilizowało młodych zawodników do lepszej pracy, starszym dawało wskazówkę, że jeszcze nie są tak doskonali, jak by się mogło wydawać.
Poziom tańca wśród naszych par nie jest dla mnie zadawalający, kontynuował Profesor i stąd chcę stworzyć możliwość konfrontacji tych początkujących i tych wysoko zaawansowanych. Moja koncepcja to wszyscy tańczą to samo, niech zwyciężą najlepsi, ale w każdym tańcu dodaje Profesor. Wiesz, należy ciągle wracać do korzeni. Pamiętaj z nich ciągle należy korzystać, bo inaczej odejdziemy od charakteru poszczególnych tańców". Przez kilka kolejnych miesięcy Profesor opracowywał regulamin, konsultował go z trenerami, nauczycielami, działaczami. Pomysł jednych zachwycał, innych oburzał - zdania były podzielone. Działacze Federacji Stowarzyszeń i Klubów Tanecznych w Polsce (stowarzyszenia, z którego powstało Polskie Towarzystwo Taneczne) odwodzili profesora od tego pomysłu. Lecz On jak zwykle bardzo stanowczy, nie znalazłszy argumentów na "nie" postanowił zrealizować swój pomysł. Tą ideą podzielił się także ze swoimi wychowankami, którzy od dłuższego czasu mieszkali w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Oni pomysł kupili i natychmiast zakupili w Stanach odpowiedni puchar (którego sprowadzenie do Polski w tym czasie też tworzy jakąś historię). Studencki Klub Taneczny Akademii Górniczo-Hutniczej podjął się organizacji. Szczególnie należy tu przywołać osobę pana mgr inż. Leszka Ignatowicza - prezesa klubu, który z pełną determinacją podjął się tego przedsięwzięcia.
Termin turnieju wybrał Profesor, a mianowicie 8 grudnia przypadały Jego imieniny. Życzeniem zatem Profesora było, aby w tym dniu Jego taneczne dzieci do niego przybyły, a jako że był nauczycielem tańca i jego twórcą w Polsce stąd oczekiwał od nich prezentu w formie czynnego uczestnictwa w turnieju. Turniej zorganizowano w Domu Socjalnym Akademii Górniczo-Hutniczej przy ul. Reymonta 15w Krakowie.
W czasie turnieju pracowali wszyscy bez jakiegokolwiek wynagrodzenia, nawet do głowy nikomu nie wpadło aby brać za ten ogrom pracy jakiekolwiek pieniądze, a czasy nie były łatwiejsze. Pan Kazimierz Michlik, będący w tym czasie na stypendium w Niemczech przywoził specjalnie na ten i następne turnieje o Puchar prof. Mariana Wieczystego najnowsze płyty (analogowe) z nagraniami. Co to było za święto !
A, że było to święto, stąd w regulaminie jest mowa o stroju, odpowiednim do uroczystości. Profesor uważał i tego uczył, że dzieci przychodzące do Dziadzia na imieniny powinny być dobrze ubrane, nie w kamizelki jak kowboy'e do obsługi bydła - lecz w garnitury, strój wieczorowy. To lekcja wychowania mająca na celu przysposobienie do życia w towarzystwie.
Turniej organizowany był w dziesięciu tańcach, Każdy taniec ma oddzielny finał, stąd w finałach każdego tańca nieco inne pary. Najlepszą parą na pierwszym Pucharze Wieczystego okazała się para z Gliwic: Tadeusz Pasierb i Danuta Chojnacka. Komisją Sędziowską pracowała pod dowodztwem pan dr. Czesław Sroka z Warszawy, komisją skrutacyjną zarządzał pan Edward Ubda z Cieszyna, zaś turniej prowadził pan dr. Andrzej Dura z Krakowa.
W czasie historii Pucharu Wieczystego następowały zmiany regulaminowe, jednak idea była zawsze zachowana (figury podstawowe, finał w każdym tańcu i stroje). Nie pamiętam w tej chwili w którym roku, ale jeszcze za życia Profesora został dokonany podział na dwie grupy tj.: klasy E,D,C jako jedna grupa i klasy B,A,S jako grupa druga.
Był również okres w historii tego turnieju, że Profesor - w proteście przeciw temu co się działo w tańcach latynoamerykańskich odstąpił od organizowania turnieju w tych tańcach i tak było do ostatniego turnieju z udziałem Profesora, a był to grudzień 1985 r.

Po śmierci Profesora (16.01.1986), po rozmowie z panią Mariolą Felską zdecydowaliśmy się na przywrócenie w tym turnieju tańców latynoamerykańskich, po to aby w hołdzie dla twórcy tego ruchu mogli uczestniczyć wszyscy związani tańcem towarzyskim. Również termin turnieju został przeniesiony na styczeń i organizowany jest w rocznicę śmierci Profesora. Do roku 1999 rozgrywany był w dwóch grupach. Z uwagi na aktualne przepisy PTT, szczególnie dotyczące zdobywania klas tanecznych jest on organizowany w klasach tanecznych w grupach wiekowych 14-15 lat i powyżej 15 lat. Puchar otrzymują pary w klasach E - za osiem tańców, zaś w pozostałych klasach za 5 tańców w danym stylu. Dla klas, gdzie nie istnieją ograniczenia repertuarowe w normalnych turniejach, w Pucharze prof. Mariana Wieczystego pary mają wylosowany jeden taniec w stylu, w którym obowiązuje repertuar podstawowy. Również i stroje są tradycyjne - marynarka, smoking względnie frak dla tancerza, zaś tancerki winny tańczyć w sukienkach "zakrywających".

Na zakończenie tych krótkich wspomnień niech mi będzie wolno podziękować tym Wszystkim, którzy do tej pory przyczynili się w jakikolwiek sposób do tworzenia tego turnieju, a mianowicie parom, trenerom, instruktorom, sędziom, działaczom, rodzicom i ludziom dobrej woli, którzy w różny sposób sponsorowali ten turniej. Na dzień przed 28 Pucharem Wieczystego serdecznie DZIĘKUJĘ WAM i powiem jeszcze tak, że dzięki WAM możemy jeszcze przywoływać do pamięci, szczególnie młodym tancerzom postać człowieka, bez którego obecności wśród nas, nie wiadomo czy mielibyśmy dziś taką pozycję w świecie tanecznym, jaką posiadamy. To wielkie słowa, ale bardzo prawdziwe.

Do zobaczenia w dniach 19 i 20 stycznia 2002 r. w Krakowie

Z poważaniem

Andrzej Golonka